Specjalnie pojechałem po to zamówienie do salonu, ponieważ była tylko taka możliwość.
Zrobiłem około 100 km, ale innej możliwości nie było (rozumiem to).
Po przyjeździe do sklepu udałem się do kasy Pani poszła szukać zamówienia.
To czekałem około 30 min.
Po przyjściu Pani mówi ze dywanu już nie ma, zrobiła korektę faktury, czyli otrzymałem zwrot pieniędzy.
Generalnie poczułem się jakby mieli mnie po prostu gdzieś, jakby to nie był problem. Pani nawet nie zaproponowała jakiegoś innego rozwiązania tej sprawy.