wreszcie niepozaciągana narzuta. Mówi się do trzech razy sztuka. Tutaj za czwartym, ale wreszcie skutecznie. Oczywiście to po części moja wina bo nie spodziewałem się, że zamówienie do sklepu czy do mega skrzynki to będzie zawsze ten artykuł, który jest w sklepie (właśnie wybrudzony i pozaciągany- i czemu nie został reklamowany jako wyrób niepełnej wartości?) Ale to już za mną. Z wyrobu, który dostarczono z magazynów w Piotrkowie jestem zadowolony.