Młynek pod względem formy jest piękny, ale..... w opisie produktu brakuje prostej informacji, że żarno, czyli element ścierający pieprz, jest plastikowy, jak w 99% produktów z Chin. Bo to jest produkt z Chin. Żeby była jasność nie mam nic przeciwko rzeczom z Państwa Środka, często je kupuję, ale wyobraźcie sobie mielenie twardego pieprzu w plastikowym żarnie. Nie ma możliwości, by do Waszych potraw nie trafił w ten sposób mikroplastik. Czyli fundujemy sobie sami sprowadzając takie urządzenia i je wykorzystując na skalę masową - nowotwory układu pokarmowego. Tak, tak, są badania jak mikroplastk działa na układy pokarmowe np. młodych ryb, bo plastiku w wodach nie brakuje. To tak dla wyjaśnienia, bo AGATA najwyraźniej również nie rozumie, co robi. Żarna powinny być kamienne, stalowe albo, co stosuje się w młynkach lepszej klasy, produkowanych głównie w Europie - ceramiczne. Jeszcze raz podkreślę, w opisie technicznym tego produktu, nie ma słowa o plastiku, dlatego go kupiłam. I w efekcie oddałam.