Komoda przyszła z uszkodzonym bokiem. Osoba która to pakowała musiała to widzieć! Ale po cóż zgłaszać uszkodzenie, klient otrzyma towar i niech się już on martwi!!! Więc zaczyna się pisanie reklamacji ,wysłanie zdjęć a że ty człowieku stoisz dalej z pracą w miejscu i nie możesz korzystać z sypialni,nieważne są procedury,więc czekasz,piszesz,czekasz. W następnym tygodniu wyjeżdżamy ,więc przed urlopem nie zobaczymy naszej sypialni złożonej we wszystkie meble.