Pomyłki się zdażają i fakt, że w opakowaniu były dwie identyczne maskownice nie jest zbyt wielkim problemem ale... nie sklejenie dzwi szklanych witryny, to już bardzo poważne niedopatrzenie. Ogólne mebel ładny, instrukcja całkiem czytelna ilość śrubek, kołków i pozostałych utensyliów ok, jednak nie sklejone drewniane elementy w szklanych drzwiczkach wskazują, na poważny problem na poziome kontroli jakości. Krzywo były też nawiercone otwory w drzwiczkach, co mocno utrudniało montaż. Ja rozumiem, że przeniesienie produkcji na Ukrainę miało na celu obniżenie kosztów, jednak nie powinno się to odbijać na jakości oferowanych przez państwo produktów.