Na krzesła czekałam prawie półtora miesiąca, z czterech dwa przyszły uszkodzone, napisałam wiadomość, że proszę o przysłanie kuriera z dwoma nowymi, dobrymi krzesłami i zabranie uszkodzonych, nawet ich nie rozpakowałam do końca ale dali to do działu reklamacji, dziś dzwonię do działu reklamacji a tam się okazuje, że dopiero za dwa dni miną dwa tygodnie i będzie odpowiedź!!! Paranoja jakaś, krzesła uszkodzone leżą, zawadzają w domu a ja mam czekać, tylko jeszcze muszą je ode mnie zabrać i nowe wysłać, ciekawe ile to będzie trwało… żenada totalna