Odpychacze otwierają drzwi tylko na pięć centymetrów, przez co otwieranie jest niewygodne, szczególnie jeśli otwiera się obydwa skrzydła naraz. Po prostu nie ma gdzie wsadzić dłoni żeby je otworzyć do końca.
Drzwi można wyregulować w trzech płaszczyznach żeby wszystkie szczeliny były równe, ale rogi odstają od siebie i nic nie da się z tym zrobić.
Nie wszystkie otwory są nawiercone, te pod nóżki trzeba wymierzyć i wywiercić samemu. Część śrub to pozidriv a część to JIS, kompletnie bez sensu.
Ogólna jakość wykonania jest taka sobie. Za takie pieniądze oczekiwałem czegoś lepszego niż mebel z czteroliterowych sklepów ze Skandynawii.