Drzewoterapia, kąpiel leśna, hortiterapia, dogoterapia… Wszystkie te modne hasła mają wspólny mianownik i to taki, który człowiek zna i z którego dobroci korzysta od tysiącleci. W końcu od stuleci wiemy, jaki wpływ na samopoczucie mają spacer po parku albo przebywanie w otoczeniu zwierząt. Cieszą nas promienie słońca, a delikatny płomień aromatycznie pachnącej świecy koi nerwy. Naukowcy od dawna donoszą, że zieleń poprawia samopoczucie, pomaga w rekonwalescencji po chorobie, obniża poziom stresu, wspomaga odporność oraz regenerację – jednym słowem: poprawia jakość życia i je wydłuża.

Architektura i wnętrza w duchu biophilic design
Chcąc zadbać o dobre samopoczucie, nie musisz polegać tylko na parkach, lasach, ogrodach i łąkach. Skoro natura ma tak zbawienny wpływ, dlaczego nie wprowadzić jej do wnętrz? I to nie tylko w postaci donic z żywymi roślinami. Z tego założenia wyrósł koncept biophilic design, czyli projektowania wnętrz z uwzględnieniem natury.
Od pokoleń obserwujemy rośliny i wiemy, że niektóre zrobią wszystko, by przetrwać. W pęknięciach betonu pojawiają się mech i trawa, między cegłami starych kamienic potrafią wyrosnąć rachityczne drzewka, a korzenie potężnych drzew są zdolne rozsadzić od spodu asfalt. W wielkich miastach gnieżdżą się rozmaite gatunki ptaków, a elewacje budynków stopniowo pokrywa pnący się bluszcz. Ogromna siła natury zainspirowała architektów do stworzenia budynków i przestrzeni silnie splecionych z przyrodą, m.in. nowoczesnych biurowców i hoteli, których ściany są pokryte żywą, bujną zielenią. Dzięki kreatywności projektantów i współpracy ze specjalistami świata botaniki możemy dziś obserwować ujarzmioną naturę nawet w sercu gigantycznego miasta.
Ale elementy biophilic design to nie tylko ściany zieleni, wewnętrzne skalniaki i klomby, ogrody wertykalne albo dachowe czy szklarnie. To również design inspirowany naturą: poręcze przypominające gałęzie, okna w kształcie liści, siedziska przypominające skalne półki, oraz projektowanie z myślą o wpuszczeniu do pomieszczeń jak największej ilości naturalnego światła. Te wszystkie zabiegi mają na celu stworzenie wrażenia obcowania z naturą również we wnętrzach, co ma poprawić zdrowie, ale również na przykład wydolność pracowników.

Biophilic design w biurze
Od dawna rośliny w biurze to już nie smętne paprotki podlewane resztkami herbaty – dzisiaj miejsca pracy zamieniają się w istne ogrody. Dowodzą tego przykłady biophilic office design, czyli projektowania biur w duchu biophilic.
Właścicielom firm nie zależy już tylko na tym, by na danej przestrzeni upchnąć jak najwięcej biurek: coraz chętniej sięgają po rozwiązania, które poprawiają samopoczucie i zdrowie pracowników. Również w tych przestrzeniach doskonale sprawdzają się ścianki z roślin oraz meble z drewna, które pomagają zmniejszyć stres przed ważnym spotkaniem i stanowią wytchnienie dla oczu zmęczonych pracą przed komputerem.
Biophilic design inspiruje też przychodnie, szpitale i inne miejsca związane z ochroną zdrowia. Badania dowiodły, że pacjenci, którzy w klinikach przebywali w salach z widokiem na zieleń, dochodzili do zdrowia szybciej niż ci, których okna wychodziły na parking czy betonowy mur. Dlatego i w profilaktyce, i w leczeniu sięga się po rozwiązania, dzięki którym pacjenci mogą obcować z naturą na zewnątrz i wewnątrz, np. zielone kwietniki.

Strategia biophilic design we wnętrzach
Trend designu nurtu biophilic przenosi się również na projektowanie mniejszych elementów wnętrzarskich: mebli, dekoracji i akcesoriów. Wszystko po to, by każdy mógł przemienić przestrzeń wokół siebie w prawdziwą zieloną oazę. Biophilic interior design, czyli wystrój wnętrz łączący wytwory ludzkich rąk z przyrodą, wykorzystuje bogactwo roślin i naturalne materiały, takie jak drewno i kamień. Można wykończyć nimi podłogi i ściany albo stworzyć z nich meble. Bliskość natury to także naturalne tkaniny: len, bawełna, juta, bambus, z których powstają dywany zewnętrzne i wewnętrzne, zasłony, obrusy czy kapy na łóżko.
Moda na biophilic design pobudziła kreatywność projektantów zajmujących się tworzeniem donic i innych pojemników na rośliny i kwiaty. Stojące kwietniki, ażurowe ścianki, po których pną się rośliny, doniczki i osłonki w rozmaitych rozmiarach, odcieniach i fakturach, wazony – to narzędzia do stworzenia własnego zielonego ogrodu nawet w mieszkaniu bez balkonu.





