Jest jednym z najciekawszych kolorów natury. Koi nerwy, pozwala się zrelaksować, wycisza i daje odpoczynek zmęczonym oczom. A w dodatku jest niesamowicie elegancka. Butelkowa zieleń, bo o niej mowa, to obecnie mocny gracz na arenie aranżacyjnych trendów. Zestawiona z szarością, daje naprawdę ciekawy efekt. Dowiedz się, jak wprowadzić ją do salonu i stworzyć piękne, komfortowe wnętrze.

Butelkowa zieleń – dlaczego warto zaprosić ją do salonu?
O tym, że warto otaczać się zielenią, nie musimy Cię przekonywać. To jeden z tych kolorów, które doskonale wpływają na samopoczucie. Pomyśl tylko: dlaczego ludzie uwielbiają spędzać czas w otoczeniu przyrody? Odpowiedź jest prosta – ponieważ zielony kolor, którego w naturze nie brakuje, pozwala odprężyć się i dosłownie koi skołatane nerwy.
Symbolizująca spokój i harmonię butelkowa zieleń doskonale odnajdzie się w salonie. Czy wiesz, że ten odcień może nawet przyczyniać się do obniżania ciśnienia krwi i ułatwiać zasypianie? Krótko mówiąc: pozytywnie oddziałuje na zdrowie. Z drugiej strony jest barwą utożsamianą z sukcesem i dobrobytem i wniesie do pomieszczenia pierwiastek luksusu.

Jak wprowadzić butelkową zieleń do salonu?
Butelkowa zieleń od lat zaznacza swoją obecność w aranżacyjnych trendach. Nie brakowało jej w pałacach i rezydencjach szlacheckich. Zwykle ozdabiano nią gabinet pana domu, pokój myśliwski albo pomieszczenie przeznaczone do gier towarzyskich. Jeśli więc remontujesz albo urządzasz salon, zielony butelkowy kolor z pewnością odnajdzie się w urządzonej przez Ciebie przestrzeni.
Ale uwaga! Zanim kupisz puszkę z farbą albo zamówisz meble, uważnie przyjrzyj się pomieszczeniu. Jeśli jest ono widne i przestronne, śmiało możesz pokryć butelkową zielenią wszystkie ściany, a następnie dobrać np. szare meble. Jednak w niewielkim lub słabo oświetlonym salonie zbyt duża ilość ciemnej, wyrazistej barwy może wywołać efekt przytłoczenia. Co zatem zrobić w takim przypadku?
W drugim scenariuszu masz do dyspozycji dwa proste rozwiązania. Pierwsze to pomalowanie jednej ze ścian na zielono, a pozostałych na jasny, łagodny kolor, np. szałwiowy lub kremowy. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby do popielatych ścian dopasować meble i dodatki o szlachetnej barwie. Zwróć uwagę na butelkowozielone narożniki z funkcją spania, które są mocnym akcentem, lecz nie przytłaczają aranżacji.

Salon w odcieniach zieleni – jakie barwy będą pasować do takiej aranżacji?
Numerem jeden wśród towarzyszy butelkowej zieleni jest szarość. Chłodna popielata, wpadająca w beż czy brąz (czyli supermodny odcień taupe) – każda będzie doskonałym dopełnieniem ciemnego odcienia. W butelkowym pokoju doskonale odnajdzie się też drewno. Jego jaśniejsze tonacje sprawdzą się w niewielkim lub ciemnym pomieszczeniu, a ciemniejsze dodadzą elegancji klasycznym wnętrzom. Butelkowa zieleń i drewno w salonie pozwolą stworzyć piękną i jednocześnie przytulną aranżację w różnych stylach.
Nowoczesny salon z akcentami butelkowej zieleni – jak go urządzić?
Pomysłów na aranżacje salonu z butelkową zielenią w roli głównej nie brakuje. Numerem jeden jest modernistyczny salon z dodatkiem zieleni. Jak go urządzić? Pomaluj ściany na popielato i dobierz białe meble z matowym wykończeniem oraz tapicerowany welurem zielony narożnik z funkcją spania. Zwróć uwagę, by bryły były proste a design minimalistyczny. Jeśli dostawisz do kompletu zieloną szafkę lub komodę, osiągniesz bardzo ciekawy efekt. Twój nowoczesny salon zyska eklektyczny pierwiastek, dzięki czemu będzie jedyny w swoim rodzaju.

Butelkowa zieleń w klasycznej odsłonie – w duecie z drewnem
A może od chłodnego minimalizmu wolisz przytulną klasykę? Szarość i butelkowa zieleń to doskonały wybór także dla fanów tradycyjnych projektów. Zwróć jednak uwagę na cieplejsze tonacje szarej barwy – te z dodatkiem beżu lub brązu. Na takim tle świetnie zaprezentuje się pokaźnych rozmiarów zielony narożnik. Butelkowa tonacja tapicerki wspaniale dopełni szarobeżowe ściany, a meble w ciepłych odcieniach drewna – najlepiej zdobione żłobieniami – postawią kropkę nad „i” w Twojej aranżacji.
Alternatywą dla klasyki mogą być skandynawskie trendy. Jeśli podobają Ci się wnętrza rodem z chłodnej północy, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaprosić tę konwencję do swojego salonu. Do szarych ścian możesz śmiało dopasować komody i witryny w kolorze jasnego drewna.
Do skandynawskiego pokoju wręcz stworzone są narożniki na drewnianych nóżkach. Na tle szarej ściany świetnie będą wyglądać zwłaszcza modele butelkowozielone. A jeśli zdecydujesz się pomalować na zielono jedną ze ścian, rozważ wybór szarego wariantu. I oczywiście nie zapominaj o fotelach. Klasyczny uszak nie tylko doda wnętrzu smaku, ale i zapewni Ci wygodę w chwilach spędzanych z książką czy przy ulubionym programie w telewizji.

Zieleń i złoto, czyli salon zaaranżowany w duchu glamour
Na koniec mamy dla Ciebie jeszcze jedną propozycję: co powiesz na pokój zielono-złoty? Powiało trendami glamour, prawda? Pałacowe aranżacje skutecznie opierają się zawirowaniom mody, są po prostu ponadczasowe, a do tego niesamowicie eleganckie. Jak urządzić przestrzeń łączącą blichtr i elegancję, czyli z pozoru dwa różne światy?
Po prostu: stawiając na salon w odcieniach zieleni. Jeśli masz do dyspozycji duży metraż, śmiało pomaluj wszystkie ściany na butelkowy kolor. Ciekawym pomysłem może być także wyłożenie jednej z nich tapetą zdobioną ornamentem. Na takim tle świetnie prezentują się pikowane, butelkowozielone sofy. Z kolei do zielonej ściany możesz śmiało dopasować bufiastą kanapę w odcieniach szarości.
A jakie meble będą najbardziej odpowiednie? Klasyczne, w kolorze ciemnego drewna, grafitu, a nawet czerni. Zwróć uwagę na to, że zbyt duże nasycenie ciemnych, głębokich barw może spowodować efekt przytłoczenia. Jest jednak na to rada. Co powiesz na złote dodatki? Mosiężne kandelabry i żyrandole, obrazy i lustra w złoconych ramach, a nawet takie detale jak złote uchwyty w meblach doskonale rozświetlą wnętrze i podkreślą jego luksusowy charakter. Kiedy urządzasz pałacowy salon, butelkowa zieleń i złoto to barwy, które są po prostu nierozłączne.
Pamiętaj także o tekstyliach. W oknach możesz zawiesić mięsiste, aksamitne zasłony w kolorze butelkowej zieleni. Na sofę czy narożnik warto narzucić ciepły koc – może być z wełny czesankowej. O ciepły klimat we wnętrzu zadba również zielony dywan. Staraj się wybierać warianty z długim puszystym włosem, które delikatnie muskają stopy i podkreślają styl aranżacji. Nie zapominaj też o dekoracyjnych poduszkach. Nie musimy Cię chyba przekonywać, że zielono-złote są… zwyczajnie na wagę złota!
Butelkowa zieleń szturmem podbiła wnętrzarskie trendy i w każdym sezonie udowadnia, że nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Zbratała się z szarością i odcieniami drewna po to, aby dać Ci niekończące się aranżacyjne inspiracje. Może więc warto przyjrzeć im się bliżej? Serdecznie Cię do tego zachęcamy.

















