Ogólnie ok, diabeł tkwi w szczegółach. Konfirmaty z miękkiego metalu, wyrabiają się od klucza i nie dają się dokręcić do końca, przez co stelaż ledwo wchodzi do ramy i wystająca główka śruby niszczy powierzchnię łóżka. Żeberka z ubytkami na powierzchni, miejscami odstają drzazgi. Plastikowe nakładki w strefie regulowanej nieprecyzyjnie wykończone w środku, trzeba trochę siły żeby je zamontować na żebrach. Instrukcja wymaga użycia wyobraźni, są błędy np. dwa różne rodzaje elementów oznaczone jako K. Po zamontowaniu w użytkowaniu ok. Pasuje do łóżka Norton.