Ława jak ława, nie będę się nad nią rozczulał. Gorzej jeśli chodzi o transport. Firma która świadczy promocyjne isługi transportu z wniesieniem to jakaś porażka. Dzwoni chłop w środku dnia, koło południa i mówi za będzie za 30 minut z ławą. Na stronie było, za dostawy są między 8 a 20. Myślalem, że ktoś zadzwoni, aby umówić termin. Niestety. W tych godzinach raczej ludzie pracują, usłyszałem tylko, że taki ma plan i później już nie przyjedzie, ale będzie jeszcze jedna próba. No tak, ale co zrobię, gdy znowu będzie to w godzinach pracy? Zadzwoniłem do Agata, złożyłem skargę. Na drugi dzień zadzwonił do mnie facet z firmy przewozowej aby mi zakomunikować że jutro koło południa ktoś przyjedzie z paczką, poprosiłem o godzinę wieczorną, niestety, nie dadza rady. Wtedy powiedziałem, że nie musi wcale przyjeżdżać, może odwieść ta ławe do Agata i dajmy sobie spokój. I nagle się okazało, że może jeszcze sobota. No 9 się udało, panowie przyjechali w sobotę. A ława jak ława.